La grande storia - wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

2016-05-21 La grande storia - wszystkie drogi prowadzą do Rzymu

Drugi dzień Mille Miglia Storica 2016 za nami! Zgodnie ze starożytnym „wszystkie drogi prowadzą do Rzymu” kawalkada najbardziej ekskluzywnych pojazdów zabytkowych świata wczoraj, późną nocą dotarła do Wiecznego Miasta.

Kawalkada pokonała 520 kilometrów mocno się rozciągając. Po stosunkowo płaskim pierwszym etapie, drugi okazał się mocnym wyzwaniem. Dla wszystkich. Góry dla starych samochodów są jak sól: nadają smaku jeździe, ale też potrafią zepsuć to co nie jest na nie przygotowane. Uczą pokory. Trasa po nadmorskich odcinkach wjechała w Apeniny. Wznosząc się serpentynami pod górę w jedną stronę obciążała kilkudziesięcioletnie jednostki napędowe, w dół natomiast gotowała układy hamulcowe podczas ostrych zjazdów wiekowych zabytków. Z rajdu odpadło już kilkadziesiąt załóg. Część z nich wybrała po usunięciu możliwych usterek jazdy autostradami. Te dają większy komfort przejazdu przez ten wymagający masyw górski. Samochody, które nie zaliczyły wszystkich punktów kontrolnych nie są klasyfikowane w generalnym zestawieniu, ale tradycyjnie biorą udział w nocnej paradzie po ulicach Rzymu.

Kierowcy zaczynają wyglądać jak wyjęci z czarno-białych filmów sprzed lat. Uniformy z epoki uzupełniają twarze - szczególnie tych jadących w wersjach cabrio. Zaczęła pojawiać się na nich charakterystyczna, klasyczna opalenizna całej twarzy poza miejscami na rajdowe gogle. Trudy zmagań zaczynają być widoczne już nie tylko na nich. Na kilku samochodach pojawiły się otarcia lakieru i nawet poważniejsze uszkodzenia. Te bolą najbardziej! Wszak to w ogromnej liczbie zabytki klasy zero…  

Po dwóch etapach klasyfikację liderów Mille Miglia zdominowali Włosi. Na pierwszym miejscu jedzie legendarna Alfa Romeo 6C 1750 GS Zagato z 1931 roku z załogą Andrea Vesco i Andrea Guerini. Druga jest również Alfa Romeo model 6C 1500 Gran Sport z 1933 roku z Giordano Mozzi i Stefanią Biacca. Trzeci jest przedstawiciel nie produkowanej już od lat marki O.M. 665 Superba Torpedo 2000 CC z 1926 roku z Alberto Riboldi i Paolo Sabbadini. Perlage Team startujący Astonem Martinem DB2 z 1952 roku dojechał do mety etapu zaliczając wszystkie punkty kontrolne - czekamy na aktualne przeliczenie współczynników.

Dzisiejsze Mille Miglia jest takie jak ta pierwsza trójka - pozwala wznosić się na wyżyny historii motoryzacji w zawrotnym tempie i napawać się prawdziwym cuore sportivo! Nic co nie jest zrodzone z pasji nie ma tutaj racji bytu. Włosi przez lata rywalizowali z Brytyjczykami o palmę pierwszeństwa światowej motoryzacji. Ten wyścig zresztą trwa. Ferrari, Maserati, Lamborghini, Aston Martin czy Bentley - każda z tych marek ma swoich admiratorów i wręcz fanatycznych wyznawców. Mille Miglia nie klasyfikuje aut na lepsze i gorsze, szybsze czy wolniejsze. Przeciwnie: Mille Miglia łączy je wszystkie w ramach jednego wydarzenia w jedna wielką legendę jadącą w cztery dni przez dziesięciolecia. Perlage Team oraz cała nasza firma jesteśmy niezwykle zadowoleni, że możemy dotykać tej legendy. Jechać po jej śladach w jej prawdziwym sercu. Nasze partnerstwo z organizatorami rajdu zaczyna być wielowymiarowe. To już nie umowa o klasyczny sponsoring, to coś więcej! Mille Miglia klasyfikuje emocje, my je butelkujemy..!