Il gran finale - Mille Miglia Storica 2016 przeszło do historii

2016-05-23 Il gran finale - Mille Miglia Storica 2016 przeszło do historii

 Mille Miglia Storica 2016 przeszło do historii! Czterodniowe zmagania kierowców i ich samochodów zakończyły się w Gussago na przedmieściach Brescii. Rajd wygrała włoska załoga Andrea Vesco i Andrea Guerini jadąca Alfą Romeo 6C 1750 GS Zagato z 1931 roku. To weterani Mille Miglia, w ubiegłym roku byli drudzy. Przyjmując podczas uroczystej gali w Teatro Grande w Brescii okazały puchar, spytani o tajemnicę swojego sukcesu szczerze odpowiedzieli: „ to prawo wielkich liczb, prędzej czy później musiało dojść do tego sukcesu dzięki szczęściu i dzięki i autu z którym nigdy nie było najmniejszego problemu”.

Ale po kolei! Najkrótszy, czwarty etap wyścigu zaczął się w Parmie. Załogi pomknęły z rykiem wiekowych silników w kierunku Cremony, Monzy i Bergamo. Najbardziej ekscytującym fragmentem trasy jak zawsze okazało się kryterium prędkości na torze Autodromo Nazionale do Monza. Ten wybudowany w 1922 roku obiekt jest trzecim w historii stałym torem wyścigowym na świecie. Na stałe gości między innymi Grand Prix Włoch wliczane do Mistrzostw Świata Formuły 1. Wczoraj jednak najważniejsze na nim było Mille Miglia. Nikt z zawodników nie krył, że to były emocjonujące chwile. Tor nauczył w swojej historii pokory niejednego kierowcę. Mimo chęci pokonania go w jak najlepszym czasie dało się zauważyć, że wszyscy podeszli do próby z dużym respektem i marginesem bezpieczeństwa. Blisko połowa aut, która po nim jechała jest uważana za bezcenne - nikt nie chciał niepotrzebnie narażać na zniszczenie samochodów przez historyków uważanych za Mony Lisy na czterech kółkach..

Do Gussago dojechały wszystkie ekipy. W tej niewielkiej acz urokliwej miejscowości pod Brescią zawodnicy zjedli ostatni wspólny obiad i partiami w towarzystwie Carabinieri udali się do centrum miasta na finałową paradę. Tłumy jak zwykle dopisały. Włosi w tym roku mieli powody do zadowolenia - ich kierowcy zdominowali całe podium.  Drudzy w ogólnej punktacji byli Luca Patron i Elena Scaramuzzi w O.M. 665 superba Sport 2000 CC 1926, trzeci - Giordano Mozzi i Stefania Biacca w 1500 Alfa Romeo 6C 1933 Gran sport. Italia szaleje!

Równie zadowoleni jesteśmy my. Nasz Aston Martin DB2 z 1952 roku udanie zadebiutował. Perlage Team zaliczył wszystkie punkty kontrole oraz dzielnie sobie poradził w kryterium prędkości na Monzy. Jesteśmy szczęśliwi i bardzo dumni.

Wieczorem wszyscy zawodnicy spotkali się podczas uroczystej gali w Teatro Grande. Organizatorzy podali kilka ukazujących skalę Mille Miglia liczb: w rajdzie wzięło udział rekordowe 450 klasycznych samochodów reprezentujących 71 różnych marek - blisko 150 z nich jest uznanych za bezcenne. W zmaganiach wystartowało 900 uczestników z 38 krajów świata. W ciągu czterech dni zawodów pokonali 1718 kilometrów starannie wyznaczonej trasy wiodącej przez ponad 230 włoskich gmin. Przy Mille Miglia akredytowało się 1 800 przedstawicieli mediów z całego świata - 200 więcej niż w ubiegłym roku. Organizacyjnie na miejscu przy przedsięwzięciu pracowało 2 500 osób. Startujące ekipy skorzystały z 4000 tysięcy pokoi hotelowych… Uff..!!!

Mille Miglia jest klasą samą dla siebie. Z jego prestiżem i rozmachem nie równa się dzisiaj żadne inne światowe przedsięwzięcie, w którym bohaterami są klasyczne samochody. Etos rajdu jest wypadkową kilku rzeczy. Niewątpliwie budują go sami uczestnicy. Międzynarodowe grono pasjonatów zabytkowej motoryzacji z całego świata stanowi jednocześnie śmietankę towarzyską. Zawsze są wśród nich znane postaci - aktorzy, artyści, sportowcy, osoby publiczne. Z edycji na edycję udaje się na starcie zobaczyć również coraz rzadsze samochody - w tej edycji między innymi Ferrari warte 10 milionów euro. A nie było to jedyne auto z tej półki cenowej…

Poza sukcesem sportowym powód do dumy daje również sam fakt współpracy z Mille Miglia. Po raz pierwszy w historii partnerem rajdu została polska marka – Cisowianka Perlage. Naszą obecność można było zauważyć praktycznie na każdym kroku - byliśmy oficjalnym napojem Mille Miglia.

To nie koniec historii. Wiemy już, że w kolejnych latach współpraca pomiędzy organizatorami rajdu oraz Cisowianką Perlage będzie się zacieśniała i przybierała kolejne formy. Bądźcie z nami!

MIlle Miglia Storica 2016 jest już historią.

Wszystkim uczestnikom serdecznie gratulujemy!
Complimenti e arrivederci!