Jerzy Antkowiak i Moda Polska

2018-09-13 Jerzy Antkowiak i Moda Polska

Ponad tysiąc ubrań, niezliczona ilość szkiców, dokumentów i zdjęć. Jerzy Antkowiak, projektant Mody Polskiej, jest bohaterem dwóch przedsięwzięć, nad którymi pieczę sprawuje projektant Tomasz Ossoliński. O efektach przekonacie się już 6 października w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi!

 


Kilka słów o Modzie Polskiej
Przedsiębiorstwo Państwowe Moda Polska powstało w 1958 roku, pełniąc rolę instytucji wzorniczej, wyznaczającej trendy w okresie PRL-u – zarówno dla wielkich zakładów odzieżowych, co szyć, jak i inspiracją dla Polek, co nosić. Moda Polska tym różniła się od innych przedsiębiorstw odzieżowych w PRL, że bardziej niż ubierać, miała edukować. Pierwsza dyrektor artystyczna, Jadwiga Grabowska, przekonała ówczesne władze, by „Moda” należała do francuskiej Chambre Syndicale de la Haute Couture, dzięki czemu regularnie otrzymywała zaproszenia na pokazy najlepszych paryskich projektantów i wykroje ich projektów. Co sezon projektanci Mody Polskiej przygotowywali kolekcję wiodącą, w której interpretowali paryskie trendy. Na pokazy organizowane w Pałacu Kultury i Pałacu Prymasowskim przychodzili wszyscy, którzy liczyli się w Warszawie.


Charyzmatyczny artysta
Kiedy w 1967 roku Grabowska przeszła na emeryturę, jej funkcję przejęła Halina Kłobukowska, ale ton we wzorcowni nadawał Jerzy Antkowiak. Urodzony w 1935 roku, skończył wydział ceramiki we wrocławskiej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych. Od 1961 roku do końca istnienia marki pracował w Modzie Polskiej, a od 1979 roku, niemal do końca, był dyrektorem artystycznym firmy. Jerzy Antkowiak na pytanie, jak ocenia dziś swoje dawne projekty, mówi z właściwą sobie swadą: – To jest wszystko tak modne, że gdybym był facetem z gotówką, to bym to wszystko powielał i sprzedawał.
 


Filmowy potencjał
O tym, że Jerzy Antkowiak zasługuje na film dokumentalny, Tomasz Ossoliński był przekonany od zawsze. – Bo to nie tylko świetny projektant, ale też złożona postać – mówi Ossoliński. – Artysta mody, ale i artysta życia. Człowiek, który godzi w sobie wiele przeciwieństw. Właśnie o tym będzie filmowa opowieść o Jerzym Antkowiaku. Reżyserka Anna Więckowska ze współpracownikami nakręciła już zdjęcia w domu projektanta w Komorowie. Kamery towarzyszyły także pracownikom Centralnego Muzeum Włókiennictwa przy katalogowaniu zbiorów i przy odwiedzinach modelek z czasów świetności Mody Polskiej. Dzięki pomocy Anji Rubik i uprzejmości Fondation Pierre Bergé, Jerzy Antkowiak w samotności zwiedzał paryskie muzeum Yves Saint Laurenta – najważniejszego dla niego projektanta.



Wystawa z duszą
Kurator ułożył wystawę tak, by opowiedzieć o Modzie Polskiej, o czasach, w których przyszło jej funkcjonować i, wreszcie, o samym Jerzym Antkowiaku – projektancie, który sprawił, że marka z wdziękiem wymknęła się socjalistycznej rutynie. – Zależało mi, żeby pokazać, że moda jest częścią dziedzictwa kulturowego. Ubrania bywają dziełami sztuki, ale opowiadają też o czasach, w których powstawały, o relacjach społecznych, a także o polityce – mówi Ossoliński. Na dwóch piętrach wystawy zobaczymy kilkaset obiektów. Sześćdziesiąt ubrań pokazujących to, co było w Modzie Polskiej najbardziej efektowne i charakterystyczne. Cenne artefakty, meble z firmowej wzorcowni, dziesiątki zdjęć z pokazów i zza kulis, oficjalne dokumenty oraz kilkaset szkiców, które pozwolą prześledzić zmiany w modzie i ewolucję kreski Jerzego Antkowiaka.
 


Ossoliński i Antkowiak – co ich łączy?
Tomasz Ossoliński był uczniem technikum odzieżowego w Katowicach, kiedy okazało się, że pokaz zwyczajowo organizowany na zakończenie roku, zaszczyci Jerzy Antkowiak. Ossoliński, który dobrze znał projekty Mody Polskiej, pomyślał: „Skoro bóg przyjeżdża do szkoły, muszę zrobić wszystko, żeby mnie zauważył”. Zrobił gorsety, bo nie wymagały wielkich ilości materiału, a pozwalały na popis kroju i fantazji. Kiedy w połowie lat 90. firma „Bytom” – producent garniturów z wielką tradycją – szukała dyrektora artystycznego, wybrała młodego Ossolińskiego. Jak okazało się niedawno: po konsultacji z Jerzym Antkowiakiem. Dlatego gdy w 2015 roku Tomasz Ossoliński zobaczył archiwum Jerzego Antkowiaka – ponad tysiąc ubrań Mody Polskiej i niezliczoną ilość szkiców, dokumentów, zdjęć – wiedział, co powinien z tym zrobić.

Jerzy Antkowiak jest mistrzem mody, ale też moim mistrzem. Podziwiałem go jeszcze jako uczeń technikum odzieżowego w Katowicach. Być może, gdyby nie on, nie zostałbym projektantem – mówi Ossoliński. – Kiedy zobaczyłem jego zbiory, przechowywane w piwnicy i zakamarkach domu, uznałem, że koniecznie trzeba pokazać je światu. Tym bardziej, że oglądane po latach pokazują, jak nowoczesne, a często ponadczasowe, były projekty Mody Polskiej.


Wystawa „Jerzy Antkowiak i Moda Polska” rozpocznie się 6 października 2018 roku i potrwa do 17 marca 2019 roku. Nowoczesne wnętrze XIX-wiecznej Białej Fabryki Geyera, gdzie mieści się Centralne Muzeum Włókiennictwa, okazało się wymarzoną lokalizacją dla ekspozycji.