„Back to the Future” Gosi Baczyńskiej

2016-08-16 „Back to the Future” Gosi Baczyńskiej

cover foto: Andrzej Marchwiński

Pokaz był owiany tajemnicą, zaproszeni goście do samego końca nie wiedzieli, w którym miejscu dokładnie usytuowany będzie wybieg. Hasło powrotu do przyszłości zapowiadało futurystyczne wizje, a dość przewrotnie przeniosło nas na podwórko opuszczonej, praskiej restauracji. Uzupełnienie scenografii stanowiły kawałki połyskującej blachy oraz stosy dachówek i betonowych płyt owiniętych błyszczącymi foliami. Zarówno dekoracja, jak i zaprezentowane ubrania mogły być wyobrażeniem o przyszłości snutym przez ludzi żyjących w latach 60. i 70.

foto: Filip Okopny


Na pokaz „Back to the Future” składały się dwie kolekcje: „Into the form” to hołd złożony czystej formie. Znajdziemy tu inspiracje latami 60., modernizmem, konstruktywizmem, a także widoczne umiłowanie dla geometrycznych wzorów. Tradycyjne materiały, jak wysokiej jakości wełna, koronki czy jedwabie zostały zestawione z nowoczesnymi tkaninami układającymi się w lejące spódnice, sukienki i garnitury. Minimalizm kolekcji widać również w wybranej przez Baczyńską kolorystyce – biele i czernie z rzadka przełamane zostały odcieniami turkusu.
Kolekcja FW1617 „Boho, gypsy, disco - out of the form" przenosi nas natomiast w kolejną dekadę czerpiąc z kultury disco lat 70. Tu na pierwszy plan wysuwają się bajecznie kolorowe, mieniące się tysiącem barw cekiny, łączące się z dwukolorowymi plisami i ręcznie malowanymi koronkami. Wszystko najwyższej jakości, wykonane z niezwykłą precyzją.

foto: Filip Okopny

foto: Filip Okopny


Stylizacje zostały uzupełnione elementami kolekcji G by Baczyńska zaprojektowanej dla sieci drogerii oraz autorską, premierową linią butów stworzoną przy współpracy z Dominiką Nowak. Futurystycznego sznytu spektaklowi nadała złożona choreografią, która na podstawie pomysłu projektantki, stworzył wybitny reżyser i choreograf Jarosław Staniek, a takze oprawa muzyczna zaaranżowana przez Andrzeja Smolika. Całość rejestrowały kamery umieszczone na wybiegu, poruszające się razem z modelkami, a nawet umieszczone na głowie jednej z nich. Wszystko po to, żeby relacja z pokazu mogła przyjąć formę video 360o. Połączenie przyszłości i przeszłości udało się zatem Baczyńskiej nadzwyczaj płynnie i bezproblemowo.

 

foto: AKPA

Pokazem „Back to the Future” projektantka świętowała również swoje urodziny. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak życzyć jej kolejnych lat tak twórczych i aktywnych jak do tej pory oraz z niecierpliwością czekać na kolejne wyjątkowe projekty.
 

foto: AKPA