#BAROQ&ROLL – jubileuszowa kolekcja TOMAOTOMO

2016-10-07 #BAROQ&ROLL – jubileuszowa kolekcja TOMAOTOMO

Tomasz Olejniczak spełnił obietnicę złożoną w tytule pokazu: jego najnowsza kolekcja wyróżnia się okazałością i bogatą ornamentyką, ale jest również na wskroś nowoczesna, trochę prowokująca. Kobieta TOMAOTOMO jest bowiem pewna siebie, lubi zwracać na siebie uwagę i doskonale wie, jak to robić. Nie ma w niej jednak wulgarności. Są za to kobiecość, skłonność do flirtu i zabawy.


 

Taki efekt projektant osiągnął zestawiając bardzo strojne tekstury z klasyczną, bardzo prostą formą prezentowanych ubrań. Zainspirowany barokowymi wpływami odważnie wykorzystał tkaniny zdobione błyszczącymi nićmi, kamieniami Swarovskiego oraz cekinami, udowadniając, że błysk to już nie tylko domena wyjściowych kreacji, ale także tych na co dzień. Materiały, z których uszyto kolekcję, to szlachetne jedwabie, włoskie gipiury, ale i tworzywa syntetyczne tworzące geometryczne, nieoczywiste, dekoracyjne struktury. Kolory wykorzystane przez Olejniczaka to podstawowa paleta barw – czerń, szarości, czerwień i biel uszlachetniane złotymi i srebrnymi nićmi.


 

Kolekcja Baroq&Roll składała się zarówno ze strojów wieczorowych, jak i casualowych stylizacji. Olejniczak ubrał swoją kobietę na każdą okazję – od niezobowiązującego spotkania na mieście, przez pracę, biznesowy lunch, na eleganckiej, wieczornej gali kończąc. Przed właściwym rozpoczęciem widowiska przez wybieg, w towarzystwie jedynie podniosłych dźwięków muzyki klasycznej, przeszła modelka ubrana w długą czarną suknię, zbierając przy tym burzę oklasków.


 

Wśród zaproszonej widowni znalazły się zaprzyjaźnione gwiazdy, niektóre z nich ubrane w stroje pochodzące z najnowszej kolekcji TOMAOTOMO. Swoją mini dumnie prezentowała ambasadorka marki Weronika Książkiewicz, ale projekty Olejniczaka miały na sobie tego wieczoru Katarzyna Zielińska, Barbara Kurdej-Szatan czy Anna Wendzikowska. Zerknijcie zresztą na fotorelację, wszystko będzie jasne.


 

foto: Marek Makowski

foto: Marek Makowski

foto: Marek Makowski

foto: Marek Makowski

foto: Marek Makowski