La Mania: MIND BLOW, Spring/Summer 2017

2016-12-13 La Mania: MIND BLOW, Spring/Summer 2017

12 grudnia w przestrzeni EXPO XXI mieliśmy okazję obejrzeć pokaz najnowszej kolekcji La Mania – MIND BLOW. Pokaz o tyle niezwykły, że prezentował zupełnie nowy kierunek, w którym zamierza rozwijać się marka – obok stylistyki glamour, pojawiła się silna reprezentacja sylwetek casualowych.


- MIND BLOW to nie tylko hasło i pomysł na pokaz a szersza idea, którą chcemy zaszczepiać. Wierzę, że moda to sposób komunikacji między ludźmi, forma wyrazu siebie, swoich pragnień i marzeń. Chcemy aby kobieta La Manii akceptowała siebie, była szczera wobec siebie i innych, bo tylko na tym można budować trwałą namiętność i pożądanie – powiedziała o swoim najnowszym dziele Joanna Przetakiewicz.

 


Jak mówią twórcy, koncept pokazu i kolekcji oparty na idei MIND BLOW to reakcja na pogłębiające się zaburzenie naturalnych relacji międzyludzkich. To odpowiedź na tęsknotę za wyrazistą, niestłamszoną kobiecością, pragnieniem namiętności opartej na szczerych emocjach. Wieczór otworzył filmowy projekt specjalny, który wprowadził gości w tematykę pokazu. Reżyserem materiału wideo był Xawery Żuławski, a w głównych rolach wystąpili: Maja Sablewska oraz znany pod pseudonimem „Dzikson” tatuażysta. Bohaterowie nie będący zawodowymi aktorami na planie przeżywali prawdziwe emocje.


- Chciałabym, aby nasz film oraz cała idea MIND BLOW pozostawiła w pamięci widzów nie tylko obraz, ale przede wszystkim refleksję – czy akceptujemy siebie, czy potrafimy przeżywać autentyczną namiętność, a może powinniśmy zmienić coś w swoim życiu, by na nowo poczuć czyste pożądanie? – mówi o projekcie dyrektor kreatywna marki La Mania.
Geometryczna scenografia pokazu nawiązywała w swojej formie i kolorystyce do kontrastów: bieli, czerni i czerwieni. Miała za zadanie ukazać zawiłości i zakłócenia równowagi yin – yang w relacjach między kobietą a mężczyzną. Czerwony, umieszczony po środku wybieg, to symbol pożądania który ma na nowo uporządkować i połączyć te dwa żywioły. Tę samą symbolikę i zamiłowanie do prostych form dało się zauważyć również w projektach marki. Oparta na geometrii i graficzności kolekcja pełna była przerysowanych, przedłużonych, zdekonstruowanych sylwetek. Charakterystyczne także stały się ręcznie przygotowywane, precyzyjne hafty i aplikacje oraz elementy jubilerskie. Te metaliczne detale, uwydatniające się podczas ruchu, subtelnie acz odważnie uzupełniały stylizacje. W „poruszających się” kreacjach z najnowszej kolekcji La Manii pojawiły się zresztą zaprzyjaźnione z marką celebrytki m.in. Joanna Horodyńska i Maja Sablewska.
 

 

Oprócz kreacji wieczorowych w kolekcji pojawiło się także wiele propozycji na co dzień, w tym bawełniane, komfortowe sukienki-dresy, dżinsy ze złotymi blaszkami, czy t-shirty z printami. Marka wyraźnie chciała zachęcić kobiety do przekraczania granic i bawienia się stylizacjami. W projektach zastosowano wiele nowatorskich technik, m.in. elastyczne, gumkowane, ręcznie wszywane w panele materiału elementy, które z rzeźbiarską precyzją modelują kobiecą sylwetkę. Do uszycia niektórych sylwetek wybrano przygotowany na specjalne zamówienie jedwabny aksamit, wykończony techniką devoré, z widocznym na powierzchni szyfonowo-aksamitnym geometrycznym wzorem. W kolekcji mocno odznaczały się również jubilerskie detale. Odważną stylizacją z wykorzystaniem tych elementów były casualowe rozszarpane dżinsy, ręcznie haftowane luksusowymi złoconymi blaszkami. Ten architektoniczny wręcz element, składający się z wielu małych blaszek, tworzy plastyczną i bardzo elastyczną kompozycję, niczym rozlane na dżinsach złoto. Innym jubilerskim akcentem widocznym w sylwetkach kolekcji były wielkie złote, ręcznie rzeźbione i grawerowane klamry. Nowoczesny i sportowy element, zmieniający poprawną, wieczorową suknię w zadziorną, a jednocześnie bardzo luksusową stylizację.


Zapraszamy do zapoznania się z wybranymi sylwetkami z ostatniego pokazu. Mamy nadzieję, że z łatwością odnajdziecie w nich inspiracje i intencje twórców.