SHADOWS Tomasza Ossolińskiego, kolekcja Jesień/Zima 2017/2018

2016-12-15 SHADOWS Tomasza Ossolińskiego, kolekcja Jesień/Zima 2017/2018

Najnowsza kolekcja Ossolińskiego to gra faktur i materiałów, zestawienie błysku z matem, teatralne użycie światła i cienia rodem z obrazów Caravaggia. To żywe obrazy i „malowanie” na sztaludze, jaką jest człowiek. Wreszcie, to spektakl dla oka i ucha rozgrywający się w surowych wnętrzach zabytkowej fortecy.

Wyrazistość i szalona intensywność – za to właśnie uwielbiano i nienawidzono malarstwo Caravaggia. Teraz ta renesansowa estetyka powraca w najnowszej kolekcji Ossolińskiego „Shadows”. Jak zdradził projektant, to właśnie ta specyficzna mroczność dzieł odrodzeniowego artysty zainspirowała go do najnowszych projektów.

 

 

Sylwetki zaprezentowane 13.12 w dużej mierze eksponowały spodnie, zarówno wersji męskiej, jak i damskiej. Nogawki były szersze niż prezentowane do taj pory. W wersji kobiecej miały długość ¾, męskie miękko opadały na buty. Jako uzupełnienie, obok klasycznych marynarek pojawiły się także bombery, długie płaszcze , masywne swetry oraz skórzane kurtki. Kobieta według Ossolińskiego elegancko może wyglądać zarówno w aksamitnych sukienkach, jak i błyszczących kombinezonach. Powracającym motywem był golf, który od jakiegoś czasu, po dłuższej nieobecności, wraca do łask projektantów i stylistów. Mężczyzna Ossolińskiego nie boi się za to wyraźnych deseni – zarówno geometrycznych, jak i inspirowanych światem przyrody. Nie jest zaskoczeniem, że materiały wykorzystane w „Shadows” są różnorodne pod względem faktur, ale niezmiennie najwyższej jakości: tkaniny Cerutti (głównie w garniturach męskich), strzyżone wełny ze starej francuskiej manufaktury, aksamit, skóra czy organza jedwabna. A do tego specjalnie zaprojektowane motywy haftów wykorzystane na różnych częściach ubrań.

 

 

W trakcie wieczoru odbyła się również prezentacja specjalnego projektu muzycznego „SHOW ME“, stworzonego przy współpracy z Warner Music Poland (premiera luty 2017). „Połączyłem najbardziej inspirującą muzykę z moich pokazów z historiami, które wpłynęły na moje muzyczne wybory. To historie bardzo osobiste, które pamiętam i nadal przeżywam” – wyjaśnia Tomasz Ossoliński. Potem dodaje: „Tak się w moim życiu złożyło, że szyję kreacje, które dla wielu moich klientów stają się częścią bardzo ważnych momentów w ich życiu. Ale to jest właśnie ich życie i ich ubranie. Ma wzmacniać, a nie maskować człowieka. Ma eksponować to co jest w nim najciekawsze, a nie kreować sztuczną postać. Człowiek nie jest dla mnie „sztalugą” na „obraz”, który stworzę. Jest tym obrazem i ja mam za zadanie najlepiej jak potrafię wyeksponować jego piękno, głębię, wartość”.

Choreografią pokazu zajęła się Kasia Sokołowska, o fryzury zadbała Jaga Hupało, a gorącą temperaturę przed premierą „Shadows” chłodziła niezastąpiona Cisowianka Perlage. Spójrzcie, jak najnowsza kolekcja Ossolińskiego prezentuje się w obiektywach zaproszonych fotografów.