Aston Martin i Perlage: smak ma znaczenie

2017-04-13 Aston Martin i Perlage: smak ma znaczenie

W tamtym roku barwy Perlage reprezentował srebrny jak puszki naszej musującej wody Aston Martin DB2 z 1952 roku. W tej edycji - i jesteśmy tym maksymalnie podekscytowani - wystartujemy dwoma autami! Dzisiaj kilka liczb o pierwszym samochodzie. Model DB 2/4 to następca - jakże by inaczej - właśnie dwuosobowego DB 2. Aston Martin zaprojektował go jako sportowe auto osobowe klasy Gran Turismo. Akronim GT przez lata stał się najczęściej obecnie spotykanym we współczesnej motoryzacji. Auta klasy DB 2/4 stoją szemrząc obiecująco swoimi silnikami u jego początków. Czym jest idea Gran Turismo? Najprościej to zew drogi. Gran Turismo jest podróżą, w której trasa jest tak samo ważna jak cel. Lub w wielu przypadkach ważniejsza, bo jeżeli celu nie uda się osiągnąć - z jakiegokolwiek powodu - to trasa sama w sobie i tak będzie udaną. To kwintesencja motoryzacyjnej przyjemności.

Gran Turismo to radość z pokonywania przestrzeni. To swoboda bycia co chwila w kolejnych miejscach. To podróż z klasą i stylem. Kiedyś - w czasach naszego DB 2/4 - Gran Turismo było też sztuką planowania podróży i wyboru dróg. Nie zapominajmy, że idea ta wykluwała się równolegle do idei przewodnika Michelin rekomendującego miejsca, które miały być pomocne kierowcom przy remontowaniu ich samochodów oraz poszukiwaniu zakwaterowania i miejsc, w których można dobrze zjeść podczas podróży. Przewodnik zawierał adresy stacji paliw, warsztatów, sklepów z oponami, informacje na temat cen wymiany opon i naprawy samochodów oraz rekomendacje gastronomiczne. W 1926 roku wprowadził ocenę w formie gwiazdki, którymi oznaczano restauracje z dobrym jedzeniem.

Dwie i trzy gwiazdki zostały dodane kilka lat później. Jedna gwiazdka oznaczała miejsce w którym warto się zatrzymać, dwie gwiazdki wskazywały te do których warto zboczyć z głównej drogi, trzy - te do których warto pojechać specjalnie. Gdyby przewodnik Michelin rekomendował też auta mające służyć w odwiedzaniu owych miejsc z pewnością Aston Martin DB 2/4 otrzymałby trzy gwiazdki. Jako jeden z nielicznych łączył w sobie mistrzowsko przeciwstawne z zasady idee „sportowości" i „trasowości” samochodu. Co więcej: w każdej wersji. Model był produkowany przez Astona Martina w latach 1953–1957 i był dostępny jako 3-drzwiowy Saloon, 2 drzwiowe Drophead Coupe i Fixed Head Coupe oraz 2-drzwiowy kabriolet. Została też wypuszczona krótka seria dwudrzwiowego Spidera firmy Bertone. Do napędu używano umiejscowionych wzdłużnie z przodu wolnossących, benzynowych silników R6 DOHC o pojemnościach 2,7 lub 2,9 litra – zasilanych przez trzy dwugardzielowe gaźniki. Moment obrotowy przenoszony był na tylne koła poprzez 4-biegową manualną skrzynię biegów. Fabryczne auto rozwijało jak na owe czasy kosmiczne prędkości: setkę osiągało w 10,5s, rozpędzając się maksymalnie do 191km/h. W 1955 roku trzy egzemplarze zostały przygotowane do startu w Rajdzie Monte Carlo i – jakże by inaczej - w Mille Miglia.

I tutaj historia zatacza koło: nasz egzemplarz, który pojedzie w Tysiącu Mil pochodzi z serii Mark typu Saloon. Z uwagi na swoje sportowe przeznaczenie został pierwotnie wyposażony w sportowe fotele z przodu i takie pasy bezpieczeństwa, oraz pozbawiony foteli tylnych. To według opinii w każdym calu unikatowe auto. Tak jak impreza w której weźmie udział…