Eastern Europe goes wild - Wild West, czyli Gosia Baczyńska na sezon wiosna/lato 2018

2017-11-27 Eastern Europe goes wild - Wild West, czyli Gosia Baczyńska na sezon wiosna/lato 2018

21. listopada przenieśliśmy się razem z Gosią Baczyńską na Dziki Zachód. Projektantka zaserwowała nam doznania rodem z westernu, przefiltrowane jednak przez jej wrażliwość estetyczną, współczesne trendy i śmiałe spojrzenie w przyszłość.


Planem modowego filmu Baczyńskiej został warszawski hotel Bristol, który na tę okazję przearanżował swoje wnętrza – jedno przywodziło na myśl paryską kawiarnię, inne saloon gdzieś w Colorado. Modelki nie poruszały się zatem po klasycznym wybiegu, a krążyły między gośćmi ulokowanymi w tych niecodziennie wyglądających pokojach. Zresztą, one nie tyle przechadzały się wśród widzów, co grały w tym teatralnym przedstawieniu – oplatały się wokół rzeźbionych poręczy, bujały na fotelach albo teatralnie opadały na wielkie łoże z baldachimem usytuowane w centralnej części jednej z sal.

 


 

A jak wyglądała sama kolekcja? Baczyńska postawiła na zabawę – jej sukienki są zwiewne i dziewczęce, ale sama projektantka zdaje się jednocześnie puszczać oko do widowni – jeżeli tradycyjne frędzle i falbany, to w wersji transparentnej i kuszącej, przez co szalenie współczesnej. Jeżeli pistolety, to w formie printu na najwyższej jakości tkaninach, a dżins koniecznie wystrzępiony, przeskalowany albo wręcz przeciwnie – w formie skąpych szortów, których raczej żadna dziewiętnastowieczna modnisia nie odważyłaby się założyć. Projektantka nie poszła w oczywiste skojarzenia, więc nie znajdziemy wśród jej propozycji kowbojskich butów czy bufiastych rękawów, za to wielobarwne kozaki z rzeźbionymi obcasami i sukienki z wycinanymi laserowo aplikacjami. Takie same, jakie mogliśmy podziwiać na kreacji, w której księżna Kate wystąpiła podczas ostatniej wizyty w Warszawie.

 


Niby Baczyńska nie wprowadziła kolorystycznej rewolucji, niby bazuje na klasycznych odcieniach bieli, czerni i różu, a jednak każda zaprezentowana tego wieczoru sylwetka jest inna, zaskakująca, często odsłaniająca nowe oblicze dobrze znanej barwy.


Jest nam bardzo miło, że po raz kolejny mieliśmy okazję współpracować z Gosią Baczyńską i być partnerem jej pokazu. Cisowianki Perlage w eleganckich, szklanych butelkach bardzo dobrze wpasowała się w wysmakowane wnętrza hotelu Bristol i idealnie gasiła pragnienia licznie zgromadzonych tego wieczoru gości.