paprocki&brzozowski – Club Paradiso 2018

2018-06-10 paprocki&brzozowski – Club Paradiso 2018

 22 maja spotkaliśmy się w zmysłowym Clubie Paradiso, gdzie duet projektantów paprocki&brzozowski zaprezentował swoją najnowszą kolekcję. Mieliśmy okazje podziwiać miks kreacji z serii Premium i PLANTS, męskie sylwetki, a nawet suknie ślubne. Zarówno na widowni, jak i na wybiegu nie zabrakło największych gwiazd.

 

 

 


Bogate spektrum kreacji

Kolekcja zawierała różne propozycje, stanowiące zgrabne połączenie estetyki disco, stylu retro oraz sportowego streetwearu. Na wybiegu mogliśmy podziwiać sukienki z frędzlami, smokingowe marynarki, bawełniane bluzy, żakardowe dzwony oraz rockowe stylizacje. Projektanci zabawili się także kolorem, śmiało wykorzystując zarówno soczyste zielenie i róże, jak i srebro ze złotem. Zachwycające były także faktury – od cekinów, po pióra i tiule.

 

Niezwykłe show z lat 70.
Wybór miejsca pokazu nie był przypadkowy – Club Paradiso zaadaptował przestrzeń Sali Marmurowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Miejsce to zmieniło się nie do poznania – niegdyś eleganckie i surowe, w dniu pokazu ociekające czerwonym światłem i zachwycające neonami oraz scenografią typową dla klimatu szalonych lat 70. Tym razem inspiracją dla duetu projektantów stała się ikona francuskiego szyku – Dalida, która zawsze elektryzowała zarówno barwą głosu, jak i stylizacjami.

 

 

 


 

 

Największa sława wybiegu
Gwiazdą pokazu była Waris Dirie – światowej sławy modelka, autorka bestellera „Kwiat pustyni”, która na wybiegu w Polsce wystąpiła po raz pierwszy. Swoją czarną, połyskującą suknią zachwyciła wszystkich – zarówno prezentując ją w wysokich sandałach w trakcie pokazu, jak i w sportowych butach podczas finału. Ta wyjątkowa kobieta od początku była dla projektantów wielką muzą. Jej obecność podkreśla fakt, że największą inspiracją dla Paprockiego i Brzozowskiego są same kobiety – to dla nich tworzą i projektują nowe kolekcje.

 

 

 

 


Ten wieczór przyniósł wiele miłych niespodzianek, pozwalając nam beztrosko zatopić się w gorączce lat 70. Pokaz zapamiętamy jako kwintesencję eklektyzmu i niecodziennych połączeń. W klimatycznym Clubie Paradiso nie mogło zabraknąć także Cisowianki Perlage od lat zaprzyjaźnionej z projektantami i wspierającej polską modę, która świetnie wkomponowała się w ten elegancki, a zarazem rozrywkowy wieczór.